Wybrane podróże Zbyszek Stelmach | Minął niemal rok od naszego ostatniego urlopu, od wyjazdu na Ukrainę. To po tamtej przygodzie przyszła pierwsza myśl na coś jeszcze większego, na wyjazd jeszcze dalszy, na postawienie wszystkiego na jedną kartę. Na zagranie va banque. Przyszedł czas na Mongolię i Chiny. I chociaż do samego końca nie byliśmy pewni, czy wszystko wypali, wszystko wyjdzie, to jednak przez cały ten czas uparcie dążyliśmy do wytyczonego celu. Jedni koledzy pukali się ... |  |
 Marzena Kądziela Bajeczne krajobrazy, czyste, rześkie powietrze, kolorowe ptaki i egzotyczne zwierzęta to Republika Południowej Afryki. To także nowoczesne miasta z dzielnicami przepięknych willi, autostrady i kompleksy eleganckich centrów handlowych. Obok tego spotyka się ohydne slumsy i przestępczość, której wskaźniki są w niechlubnej czołówce światowej. Południowa część kraju, w porównaniu do Johanesburga, jest jednak oazą spokoju, dlatego bez większych obaw ruszyliśmy na podbój Kapsztadu i jego przepięknych okolic. |  |
 Piotr Paciorkiewicz | Gwałtowne pukanie do drzwi przedziału wyrywa nas z niespokojnego snu. To Chińczyk-wagonowy oznajmia piskliwym głosem: "Ułan-Bator za 15 minut". Zrywamy się w pośpiechu aby uchwycić pierwsze widoki miasta już z okna pociągu. Jaka będzie ta Mongolia? Czy pamięta wielkich chanów? Czy pamięta czasy krwawego barona Ungerna von Stenberga, walczącego z armią bolszewicką, ostatniego żyjącego Buddę - Bogdo-chana i uciekających tędy naszych rodaków - F.A. ... |  |
 Beata Bilińska | Dlaczego Nepal? Ponieważ są tam najwyższe góry świata, dostępne także dla zwykłego śmiertelnika. Dlaczego jeszcze? Ponieważ każdy czuje się tu dobrze. Jeśli chcesz naprawdę odpocząć, nasycić się widokami gór i ich oszałamiającą przyrodą, wybrać się do dżungli na poszukiwanie tygrysa bengalskiego, spróbować raftingu, paralotniarstwa i przejażdżki na słoniu, jedź do Nepalu. |  |
 Marzena i Adam Kutny | Aby wybrać się w Wysoki Atlas nie sposób ominąć Marakeszu - także i my pierwszy dzień podróży rozpoczęliśmy właśnie tam. Zaraz po znalezieniu hotelu - oczywiście w medinie - poszliśmy zwiedzać miasto, a przede wszystkim słynne "suki" czyli olbrzymi targ w okolicy placu Dżemaa el-Fna. Kupić tam można wszystko od owoców, wyrobów rękodzielniczych i turystycznych pamiątek, po dywany i złoto, a nie mówiąc już o odciętym łbie barana. Odwiedziliśmy ... |  |
 15 najnowszych artykułów |

Jeżeli chcesz na bieżąco być informowany o nowych artykułach w Geozecie, wydarzeniach, zapowiedziach, podaj swoj adres e-mail:

Sprawdź nasze podróże!
W serwisie znajduje się 504 artykułów o 126 krajach.
|