Wybrane podróże Anna Kitowska | Stuk Stuk Stuk…To były pierwsze odgłosy jakie dobiegły do nas po przekroczeniu granicy. I nie były to wystrzały z broni, ani nawoływania tubylców. To tylko nasze bagażniki uderzające o sakwy pod wpływem ukraińskich dróg. Jeszcze bardziej dobitnie przywitał nas Lwów. Pełen dziur w drodze, rozkopanymi ulicami i wysokimi krawężnikami. Mimo tych wad był jednocześnie niesamowicie kolorowy, wesoły z mnóstwem ludzi na ulicach i przepięknymi ... |  |
 Piotr Paciorkiewicz Wśród wzgórz morenowych Pobrzeża Kaszubskiego i lasów należących do rozległej niegdyś Puszczy Darżlubskiej, nad dość głęboką dolinką leży mała i niepozorna wioska Mechowo. Pierwsze wzmianki o tej miejscowości pochodzą z XIII wieku. Wtedy to książę Mestwin (Mściwój) podarował wioskę rycerzowi Radosławowi z Darżlubia. Według Swenza, wojewody pomorskiego, 19 października 1300 roku wioska przeszła na własność klasztoru cystersów w Oliwie i pozostała jego własnością aż do 1772 roku. |  |
 Adam Dęby |
To nie był dobry czas na wyjazd… Był koniec sierpnia i nawet u nas już w nocy chwytały przymrozki więc co dopiero będzie na Syberii dokąd się chcieliśmy wybrać? Rosją władał wówczas wiecznie pijany Jelcyn, a jego dworska kamaryla dokonywała w jego imieniu „prywatyzacji”. Przykład szedł z samej góry i na szczeblu lokalnym lepiej nie było – władza oznaczała „jestem silny i robię co mi się podoba”. Byle żołnierz czy milicjant robił więc co ... |  |
 Wilhelm Karud | Siedzę w westybulu paryskiego hotelu Royal Fromentin i napawam się kolorami oraz smakami minionych epok. Szafy w barwach ciemnego miodu, brązowe belkowanie sufitu, zieleń ściennych tapet i wiśniowe obicia foteli. Na jednej z szaf herb Don Juana - gwiazda i serce. Jedna ze ścian zdobna dwoma plakatami a'la Toulouse-Lautrec. Kominkowa półka wsparta na dwu dostojnych kariatydach. I zieleń ścian, zieleń wykładzin, kwiecia, a także trunku w mojej ... |  |
 Bartek Fabiszewski Całą noc jedziemy na pace ciężarówki. To taki tradycyjny boliwijski autostop. Niestety nie darmowy, ale o połowę tańszy od autobusu. W Potosí pojawiamy się o 6 rano. Miasto położone jest na wysokości 4070 m n.p.m., ale na razie tego nie odczuwamy. Utargowaliśmy mały dwuosobowy pokoik za mniej niż 5 dolarów, rzucamy plecaki i ruszamy w miasto. Potosí zostało wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Choć jego świetność przeminęła ... |  |
 15 najnowszych artykułów |

Jeżeli chcesz na bieżąco być informowany o nowych artykułach w Geozecie, wydarzeniach, zapowiedziach, podaj swoj adres e-mail:

Sprawdź nasze podróże!
W serwisie znajduje się 504 artykułów o 126 krajach.
|
|