Wybrane podróże Piotr Bułacz Podobno wyjazdy nie planowane bywają często najciekawsze. Ta wyprawa zaskoczyła nas samych najbardziej. Na początku czerwca zjawiła się u nas żona kolegi z prośbą i propozycją wyjazdu na Kretę. Jej mąż potrzebował tłumacza. Trzeba było szybko podjąć decyzję - odlot był za 2 tygodnie. Doszedłem do wniosku, że można połączyć przyjemne z pożytecznym. Jeżeli ja mam lecieć, to dlaczego nie zabrać rodzinki ze sobą. Tym sposobem Krzyś pierwszy raz w ... |  |
 Zbyszek Stelmach | Minął niemal rok od naszego ostatniego urlopu, od wyjazdu na Ukrainę. To po tamtej przygodzie przyszła pierwsza myśl na coś jeszcze większego, na wyjazd jeszcze dalszy, na postawienie wszystkiego na jedną kartę. Na zagranie va banque. Przyszedł czas na Mongolię i Chiny. I chociaż do samego końca nie byliśmy pewni, czy wszystko wypali, wszystko wyjdzie, to jednak przez cały ten czas uparcie dążyliśmy do wytyczonego celu. Jedni koledzy pukali się ... |  |
 Agata Krzemień i Witold Rybski | Początek naszej podróży! Sesja zdjęciowa na ul. Wielickiej, próba generalna z kartką, na której wielkimi, czarnymi literami wypisany jest cel naszej wyprawy – CHINY. Pełne niedowierzania twarze mijających nas kierowców – bezcenne. Pogoda na dziś: zimno i słonecznie. Plecaki na plecy, ręka wystawiona do machania, oka mgnienie i już łapiemy pierwszą okazję. Aż nie chce nam się wierzyć – mamy transport po samą granicę polsko-ukraińską! RUSZAMY! |  |
 Ania Uryga – Pacuszka i Mateusz Ingarden | Jesteśmy parą studentów z Krakowa. Już jakiś czas temu w naszych głowach zrodził się pomysł podróży po południowej półkuli naszego globu. Już na początku listopada 2009 roku wyruszyliśmy na „podbój świata…”. Mamy nadzieję, że uda nam się zrealizować podróż naszych marzeń w 10 miesięcy. |  |
 Bartek Fabiszewski Pierwszy raz z mate zetknąłem się w Montevideo w Urugwaju. Nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Niemal każda mijana na ulicy osoba w jednej ręce niosła termos, a w drugiej małą tykwę z wystającą metalową słomką. Byłem zaskoczony, gdyż nigdy wcześniej nie słyszałem o czymś takim. Później dowiedziałem się, że zwyczaj picia mate celebrowany jest codziennie przez kilkadziesiąt milionów ludzi w kilku krajach Ameryki Południowej. Znany jest też w krajach arabskich, głównie w Syrii i Libanie. |  |
 15 najnowszych artykułów |

Jeżeli chcesz na bieżąco być informowany o nowych artykułach w Geozecie, wydarzeniach, zapowiedziach, podaj swoj adres e-mail:

Sprawdź nasze podróże!
W serwisie znajduje się 504 artykułów o 126 krajach.
|
|