Wybrane podróże Agata Sujecka, Danka Pońsko, Sylwek Kowalczyk, Grzesiek Wojdak | Po przygodach na stokach Elbrusa i w dolinie Adyr-Su udaliśmy się do Nalczyka, stolicy Kabardyńsko-Bałkarskiej Republiki. Spędziliśmy tu jedną dobę, czekając na transport oraz pozwolenie na poruszanie się w strefie przygranicznej, do której należała Dolina Beziengi-nasz następny cel. Razrieszenie i auto załatwialiśmy poprzez tutejszą bazę alpinistyczną - najwygodniej i najszybciej. Ten czas wykorzystaliśmy na uzupełnienie zapasów żywnościowych ... |  |
 Joanna Widlarz | Wielu geografów i ich pobratymców oburzy się na tę nazwę, ale jak można inaczej określić rejon znajdujący się ok. 40 km od Wiednia? Są to Alpy, a jakże, z całego swego jestestwa, z nazwy i roślinności... tylko jakieś takie niewysokie, malutkie... po prostu takie Alpeczki. Hohe Wand, bo o niej piszę, to przeurocze, prześliczne miejsce dla zapaleńców wspinania, "feraciarstwa", spacerów bez programu czy paralotniarstwa. |  |
 Kamil Otocki | O Północy Rosji marzyliśmy już od dawna. Pomimo tego, że w Rosji byliśmy wielokrotnie, na daleką Północ nigdy nie zawitaliśmy. Była to dla nas kraina owiana specyficzną legendarnością, niedostępna i tajemnicza… Planując całą podróż nie mogliśmy obojętnie przejechać obok takich miejsc jak wyspa Walaam na Ładodze, Kiży na Onedze, czy w końcu Wyspy Sołowieckie na Morzu Białym! Miejscem docelowym był Półwysep Kolski, Workuta i Ural Polarny. Udało się wszystko! |  |
 Krzysztof Mrozowski | Do Peru lecieliśmy dosyć typową drogą, bo przez Londyn i Miami. Po lądowaniu w Limie i krótkim zwiedzaniu miasta stosunkowo szybko udaliśmy się w głąb kraju – do Arequipy. Pierwsze co zrobiliśmy w tym andyjskim mieście to zarezerwowaliśmy bilety na autobus do Chivay – głównej bazy naszej ekspedycji. Następnego dnia przepełnionym do granic możliwości autobusem ruszyliśmy w kierunku Chivay. Droga była kręta i niebezpieczna, w dużej mierze ... |  |
 Sylwia Kulczyk | Aleja wysokich drzew prowadząca do zagajnika na obrzeżu wioski kusiła swoją odmiennością i jednocześnie wydawała się odpychać intruzów. Nie na tyle jednak, żeby w nią nie skręcić. Już po pierwszym kroku jak za ucięciem noża ucichł dźwięk tłuczków ubijających sorgo i śmiech wieśniaczek, skrzeczenie ptaków i krzyki dzieci - wszechobecna cisza wciskała się do uszu niczym wata, nie mącona nawet powiewem wiatru. Kiedy oczy przyzwyczaiły się do ... |  |
 15 najnowszych artykułów |

Jeżeli chcesz na bieżąco być informowany o nowych artykułach w Geozecie, wydarzeniach, zapowiedziach, podaj swoj adres e-mail:

Sprawdź nasze podróże!
W serwisie znajduje się 504 artykułów o 126 krajach.
|