Wybrane podróże Wilhelm Karud Tę ekscytującą podróż odbyłem kilkanaście lat temu w Skandynawii. Jechałem samochodem ponad 800 km, z Västervik w Szwecji do Trondheim w Norwegii bez wizy tego drugiego kraju, a były wtedy wymagane. Przejścia graniczne na Półwyspie były wprawdzie symboliczne ale dotyczyło to jedynie obywateli państw członków Rady Nordyckiej. Auto z symbolami Europy Środkowo-Wschodniej kojarzyło się różnie i mogło być niezłą ciekawostką dla znudzonych ... |  |
 Marzena Kądziela Stojąc o kilkadziesiąt metrów od liczących sobie dziesiątki wieków kamieni zastanawiałam się, jaka moc jest w nich zaklęta, że co roku przybywa tu ok. 700 tys. turystów z całego świata. Jakich zdarzeń są świadkami szare kolosy? Ile potu i krwi lało się, gdy setki ludzi ustawiało je w magiczny krąg? Milczące głazy nigdy nikomu nie zdradziły swej tajemnicy, pozostało mi więc tylko podziwiać ich majestat na tle czystego błękitu nieba. |  |
 Iwona Kozłowiec | Do Czadanu, zwanego tuwińskim Chicago ze względu na rzekomo niebezpieczeństwo ze strony lokalnej mafii, dojeżdżamy wieczorem. Miasteczko niewielkie, ale z cudem graniczy znalezienie ulicy Mira, gdzie mieszka znajoma nauczycielka angielskiego. W tymi mieście nikt nie posługuje się nazwami ulic. Zresztą, i tak mało kto jest trzeźwy; smutny to widok. W końcu taksówkarz podpowiada nam, że ulica, której szukamy, jest koło centrum szamańskiego, a to ... |  |
 Andrzej Gołębiewski | Ziemia zaczęła szybko przybliżać się. Czarterowy Boeing 737 firmy Enter Air od dłuższego już czasu schodził do lądowania z wysokości marszowej 11 kilometrów. Powoli przedzierał się przez szare warstwy chmur. Powoli pod jego podbrzuszem zaczęły majaczyć szaro-żółte piaski i skały. Z czasem pojawił się żółty pas na betonowej płycie lotniska. Lekkie tąpnięcie i słyszę już odgłos toczących się kół po pasie lotniska. Przy końcu pasa oczekiwał już ... |  |
 Wilhelm Karud Pokoje gościnne Domny Szamii nie spełniają wymogów trzygwiazdkowego hotelu ale też nie po to tu przyjechaliśmy aby przesiadywać w pokojach. A jechać trzeba było daleko. Samochodem z Wrocławia na rumuński Litoral - wybrzeże Morza Czarnego - jest około 1800 km. Jadąc przez Słowację, Węgry i całą Rumunię napotykamy na niezłe drogi, choć wybierając skróty można trafić na przykre niespodzianki. Coś takiego spotkało nas na odcinku pomiędzy Ploeszti a ... |  |
 15 najnowszych artykułów |

Jeżeli chcesz na bieżąco być informowany o nowych artykułach w Geozecie, wydarzeniach, zapowiedziach, podaj swoj adres e-mail:

Sprawdź nasze podróże!
W serwisie znajduje się 504 artykułów o 126 krajach.
|
|