Wydanie internetoweEuropa

Urok Italii

Izabela PekWłochy

"Każdy człowiek cywilizowany ma dwie Ojczyzny - własną i Włochy" - Niewątpliwie Henryk Sienkiewicz miał rację. Magia i urok Italii urzeka ze szczególną siłą. Zachwycająca architektura, imponujące swym pięknem starożytne budowle, malownicze wąskie uliczki, skarbnica arcydzieł najznakomitszych artystów, miasto na wodzie. Ponadto wspaniała kultura i piękny, wymowny język. To tylko wstępna oferta dla podróżników przemierzających szlakiem słonecznej Italii.

Kraj ten od zawsze przyciągał rzesze turystów. Upodobany przez historyków, szukających natchnienia artystów, znawców kultury, ludzi świata mody oraz zwykłych romantyków szukających wrażeń. Zadowoli każdego, kto zechce odbyć podróż w poszukiwaniu skarbów. Włosi od lat są mistrzami w sztuce dogadzania gościom.

Miasto na wodzie

Jako, że jestem romantyczką, podróż po Włoszech, polecam zacząć od miasta na wodzie. Wenecja od dawien dawna cieszy się mianem najbardziej romantycznego miasta na świecie. Wieczorem widok zachodzącego nad Wenecją słońca jest zachwycający. Odbijając się w tafli wody. Słońce zanika, jakby wchłonięte niewidzialną siłą…

Canal Grande - największa droga wodna miasta, długości prawie 4 km. Płynie mijając dziesiątki pałaców. Po szmaragdowej wodzie suną gondole pełne turystów podziwiających te urzekające miejsca. Canal Grande dzieli Wenecję na dwie części. Najstarszym mostem na Canal Grande jest Rialto. Pochodzi z 1591 r. i jest dziełem Antonia da Ponte.

Miejsce to cieszy się ogromnym powodzeniem wśród turystów, gdyż po obu stronach mostu i w sąsiedztwie jest mnóstwo sklepików. Kto, będąc w Wenecji zdecyduje się na Vaporetto, by ze stacji Santa Lucia dostać się do basenu San Marco, podczas rejsu nacieszy oczy pięknem jedynej w świecie "drogi tryumfalnej", gdzie woda i architektura tworzą niezwykły krajobraz.

Nad basenem San Marco, naprzeciwko wyspy San Georgio, znajduje się jedyny plac Wenecji, symbol tego miasta. Tu piętnaście wieków historii pozostawiło urzekające swym pięknem budowle. Plac Św. Marka zdobią dwie kolumny z granitu, zwieńczone kapitelami, na których umieszczono Lwa, symbol Św. Marka, i posąg pierwszego patrona miasta, Św. Teodora. Nad placykiem i basenem Św. Marka góruje Pałac Dożów.

Nowe więzienia (Prigioni Nuove) ze starymi więzieniami (Prigioni Vecchie) Pałacu Dożów, łączy Most Westchnień. Zbudowano go na początku XXII w. Fantazja ludowa każe wywodzić nazwę od jęków skazańców, którzy po nim przechodzili. Dziś westchnienia nie mają już tak dramatycznego podłoża, są bowiem westchnieniami zakochanych, którzy patrząc na most, przysięgają sobie wieczną miłość.

Na planie krzyża greckiego obok kaplicy w Pałacu Dożów, została zbudowana Bazylika Św. Marka - świątynia a od 1807 r. - katedra. Bazylika posiada cenne dzieła sztuki, do których należy Madonna Nicopeia z XII w. Z Ala Napoleonida, budowli zamykającej plac Św. Marka od strony przeciwległej do bazyliki, wchodzi się do największego muzeum ze zbiorami pamiątek historycznych Wenecji. Są tam rozmaite wizerunki miasta, ubiory, zabytkowe przedmioty, broń, arrasy, sprzęty i monety.

Na prawo od Santa Maria Formosa wznosi się XVI-wieczny pałac z ogrodami. W ogrodach za Arsenałem znajdują się pawilony Biennale, jednej z ważniejszych międzynarodowych wystaw sztuki. Warto je zwiedzić, by podziwiać pośród zieleni architekturę odzwierciedlającą tendencje różnych narodów w latach 1907-1964. Przy biegnącej w kierunku stacji kolejowej Strada Nuova stoi Złoty Dom, pałacyk w stylu weneckiego gotyku, najsłynniejszy budynek miasta, arcydzieło weneckiego gotyku.

Miasto mozaik

W przeciwieństwie do Wenecji turystyka zdaje się być ubocznym elementem życia Rawenny, choć Mirabilandia, disnejowski park w pobliżu, przyciąga latem prawdziwe tłumy. Rawenna znana jest przede wszystkim ze swych bodaj najpiękniejszych na świecie zbiorów mozaik bizantyjskich oraz licznych kościołów. Życie nocne jest ubogie, lecz latem rozrywki dostarczą pobliskie kurorty.

Kolebka mody

Leżącą u podnóża Alp stolicę Lombardii, upodobali sobie ludzie świata mody. Będąc w Mediolanie koniecznie trzeba przejść się ulicami złotego kwartału - via Durini, via Manzoni, via Montenapoleone i via Senato. To na nich mieszczą się butiki słynnych projektantów. Miu Miu, Calvin Klein, Emporo Armani, Jil Bander, Borsalino, Versace. Długo by wymieniać wszystkich.

Idąc od Duomo (katedry) przez słynną Galerię Vittorio Emmanuele (piękny architektonicznie pasaż z XIX wieku), w której najprawdziwsza Prada spotyka się z tysiącami podróbek klasycznych marek, jak Louis Vuitton sprzedawanych z ręki, mijając La Scalę trafi się wreszcie na via Brera, przechodzącą w via Solferino. To malownicza i bardzo włoska, pełna małych prywatnych galerii, sklepów dla artystów i z ciuchami (Guarda Roba) oraz innych niespodzianek.

Kolejny obowiązkowy adres to Corso Como 10, czyli creme de la creme europejskiej mody, designu, muzyki, wydawnictw. To kultowy mediolański adres, w którym powstają trendy za sprawą Carli Sozzani, byłej naczelnej włoskiego Vogue'a.

Republika San Marino

San Marino uważa się za najstarszą republikę świata. Jeden z mniejszych krajów Europy otoczony jest ze wszystkich stron przez Włochy. Mniejszym państwem jest jedynie Watykan i Monako.

San Marino jest niewątpliwie rajem dla miłośników tradycji, kultury i historii. Zwiedzanie wielu nagromadzonych tu zabytków jest niezapomnianym przeżyciem. Największą atrakcją związaną z San Marino jest odbywający się tu barwny z wieloma atrakcjami festiwal "Medieval Days", czyli "Dni Średniowiecza". Z okazji tego święta odbywają się tu liczne koncerty, turnieje i parady, w czasie których uczestnicy przebierają się w średniowieczne stroje.

Ponieważ turystyka jest główną gałęzią gospodarki San Marino bardzo dba o turystów. Jeśli poczujemy się więc choć na chwile zmęczeni podczas zwiedzania i zapragniemy usiąść w kafejce, restauracji, czy pubie i skosztować tutejszych smakołyków lub tutejszych trunków, z pewnością będziemy mieli gdzie.

Swoim gościom Państwo oferuje także mnóstwo zapchanych upominkami sklepów. Zakupy można robić po stosunkowo niskich cenach, dzięki wprowadzonej tu strefie wolnocłowej. Z tego względu San Marino przyciąga wiele turystów z przybyłych na wypoczynek sąsiednich Włoch.

Do San Marino można łatwo dostać się z pobliskich miast włoskich kurortów. Między innymi z Rimini - przez miejscowych nazywanym włoskim Las Vegas. To miejsce najlepsze na szaloną zabawę do białego rana. Miasto nigdy nie śpi. Jest idealnym miejscem do spędzenia wakacji dla osób, które pragną urozmaicać słoneczne dni na plaży - rozciągającej się aż na 15 kilometrów, zabawnymi wieczorami na dyskotece. Osobiście najbardziej przypadł mi do gustu "Blow up" - to najczęściej odwiedzana przez Polaków dyskoteka. Bardzo ciekawy lokal. Pomieści kilkaset osób, bez ryzyka, że się poduszą z braku tlenu, w przeciwieństwie do "Carnaby" (słaba klimatyzacja). Ta druga, to jedna z najpopularniejszych dyskotek w Rimini. Trzypoziomowa, na każdym poziomie inna muzyka. Istnieje od początku lat siedemdziesiątych. Co charakterystyczne, to żółty VW Garbus na daszku przed wejściem do Carnaby. Trzecia pod względem popularności dyskoteka, to "Life". Jedną z głównych atrakcji, jaką się reklamują właściciele, to sztuczna piana, która o godzinie 24. jest zrzucana na imprezowiczów balujących na parkiecie. Co warte polecenia, to dogodne położenie miasta. Pozwala na odbycie wielu wycieczek do znanych włoskich miast: Wenecji, Rawenny, Rzymu oraz Republiki San Marino.

"Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu"

Rzym to przede wszystkim strasznie ciasne i zatłoczone ulice. Samochodów cała masa, porównywalnie tyle samo skuterów, na których poruszają się zarówno trzynastolatki - nie jestem pewna czy legalnie, jak i elegancko ubrane panie śpieszące się do pracy lub na ważne spotkanie. Taka ilość skuterów wynika z tego, że Rzym ma naprawdę wąskie ulice i brak na nich wolnych miejsc do parkowania. Gdyby kierowcy skuterów, przesiedli się za kierownicę, nie trudno by było o paraliż komunikacyjny.

Problemy z komunikacją nie powinny jednak zniechęcać nikogo do pominięcia Wiecznego Miasta w swoim szlaku turystycznym. Zbudowane na siedmiu wzgórzach, kryje w sobie wiele tajemnic. Budowle, będące dziełem niezwykłych ludzi zdolnych przekształcić swoje fantastyczne wizje w rzeczywistość, zmieniły Rzym w najwspanialsze miasto starożytności.

Najznamienitszym zabytkiem jest Forum Romanum - serce Rzymu, którego ruiny mają już około 2.500 lat. Forum Romanum położone jest między czterema wzgórzami. W dawnych czasach gromadzili się tu starożytni Rzymianie, gdy przemawiali tu ich władcy lub, gdy odbywały się tu parady wojskowe. Obywatele gromadzili się także po to, by dyskutować o polityce, uczestniczyć w procesach sądowych i obchodach świąt religijnych.

Za najwspanialszą budowlę antyczną, jaką może poszczycić się Rzym, uznaje się Koloseum - symbol potęgi i wielkości Rzymu. Jak mawiają potomkowie Romulusa - "Rzym będzie istniał tak długo, jak długo przetrwa Koloseum". Mimo licznych trzęsień ziemi, które nadszarpnęły konstrukcję budowli, w jej ruinach bez trudu można odtworzyć w pamięci dramatyczne sceny z "Quo vadis" - zmagania gladiatorów albo potyczki bezbronnych ludzi z dzikimi zwierzętami.

Zdjęcia do artykułu (6)

Lignano.jpgwenecja01.jpgwenecja02.jpgwenecja03.jpgwenecja04.jpgwenecja05.jpg

Więcej z Europy