10 Dni w Uzbekistanie
Granica Uzbecko-Kirgiska. Nie można spotkać tu sznura samochodów oczekujących na odprawę. Wręcz przeciwnie panuje spokój. Jednakże na brak ruchu również nie można narzekać. Co chwile mijają nas wózki obładowane arbuzami…
Granica Uzbecko-Kirgiska. Nie można spotkać tu sznura samochodów oczekujących na odprawę. Wręcz przeciwnie panuje spokój. Jednakże na brak ruchu również nie można narzekać. Co chwile mijają nas wózki obładowane arbuzami…
Wylot z Warszawy 13 sierpnia. Nie będę wprowadzać atmosfery grozy i dodawać, że 13-tego wypada w piątek...
Naszą wyprawę rozpoczęliśmy 3. lipca na dworcu centralnym Warszawie. Stamtąd przez Terespol i Brześć dostaliśmy się do Moskwy, gdzie po krótkiej przerwie wsiedliśmy do pociągu Moskwa- Astana. Tam spędziliśmy 3 kolejne…
Do stacji Aral (zwanej z rosyjska Aral'sk) pociągi z Moskwy przybywają w środku nocy. Oczom podróżnych ukazuje się ciche, ponure miasteczko. Ten, kto tu wysiądzie musi uzbroić się w cierpliwość. Dworzec ożyje bowiem…
Czy przytrafiło się wam jechać do Indii, a znaleźć się całkiem gdzie indziej? Czy przytrafiło się Wam być ponad pięć tysięcy kilometrów od domu, praktycznie nie mieć pieniędzy na powrót do kraju? Czy przytrafiło się Wam…
To, że można jechać do Indii, a znaleźć się całkiem gdzie indziej, to już wiecie. Można też prawie nie mieć pieniędzy na powrót do domu. Że można wyjść jakoś z tej sytuacji, już też wiecie. To, że można złapać autostop…
Po wielu tygodniach przygotowań w końcu lądujemy w Uzbekistanie. Trzygodzinną podróż z Moskwy do Taszkentu – stolicy Uzbekistanu – samolotem typu IŁ 62M można chyba zaliczyć do niezwykłych przeżyć tego wyjazdu. Samolot…
No i wreszcie uffffff!!! Udało sie zapakować Vitarę! Jest wszystko, co potrzeba (tak nam sie wydaje) i wszystko co niepotrzebne – kilka części w razie gdyby auto miało odmawiać posłuszeństwa, osiem plastikowych…
Nigdy nie zapomnę soczystej kolorystyki bazarów w radzieckiej Azji Środkowej w czasach gdy mandarynki były u nas marzeniem. Za drobne kopiejki można było tam nabyć nie tylko znane nam z pewexu banany, cytryny czy…