Rezerwat Amani o powierzchnia 8 380 ha leży w północno wschodniej Tanzanii, w rejonie Tanga i jest oddalony od największego miasta kraju Dar es Salam o 355 km. Pokonanie tej drogi zajmuje około 7 godzin. Wschodnią część gór Usambara pokrywa las deszczowy, w którym dominuje Maesopsis eminii. Ten kompleks leśny można podzielić na dwa pasy: nizinny do 850m n.p.m i górski powyżej tej wysokości. Góry Usambara nie przekraczają wysokości 1600 m n.p.m. Średnia liczba opadów wynosi 2000 mm, a średnia temperatura 20.5 st. C.

Wśród terenów afrykańskich rezerwat Amani zajmuje 2 miejsce pod względem wysokiej bioróżnorodności zarówno badanej dla wszystkich gatunków jak i endemitów. Ponadto rezerwat ten został uznany za jeden z 25 "gorących punktów" ze względu na gatunki endemiczne i zagrożone. Concil of Bird Preservation zakwalifikował lasy gór Usambara jako obszar ptaków endemicznych, ze względu na występowanie 13 gatunków ptaków zagrożonych całkowitym wyginięciem np.: Usambara mountains weaver (tkacz), Dappled Mountain Robin (rudzik), Long-billed Apalis.
Spośród gatunków roślin 3.1% jest spotykana wyłącznie na obszarze rezerwatu. Przykładami są: Cola usambaraensis, Polisota orientalis, Scheflorodendron usambaraensis Englerodendron usambaraensis. Są też takie gatunki, które wprawdzie można spotkać w innych częściach świata, ale bardzo rzadko. W tej kategorii można sklasyfikować 22% gatunków występujących na omawianym terenie. W skład flory rezerwatu wchodzi wiele roślin leczniczych, które są wykorzystywane przez miejscową ludność, a także do celów badawczych
Procent endemitów wśród płazów, gadów i bezkręgowców jest bardzo wysoki. Ze względu na rodzaj środowiska największymi zwierzętami występującymi w Amani są pawiany, Colombus blue monky i niektóre gatunki ptaków, wśród których pod względem rozmiarów zdecydowanie wyróżnia się nosoróg. Liczba ptaków drapieżnych, takich jak: orły, sokoły czy jastrzębie jest zaskakująco wysoka. Na terenie rezerwatu można również spotkać ptaki powszechnie znane w Polsce: jaskółki, jeżyki, pliszki, szpaki, słowiki. Charakterystyczne dla gór Usambara są jednak drobne, barwne, "rajskie" ptaki, sun-bird (cukrzyki). Można tam również spotkać ssaki zagrożone całkowitym wyginięciem.
Przez wschodnie góry Usambara płynie rzeka Zigi, która zapewnia wodę dla położonego nad oceanem Indyjskim miasta Tanga oraz przemysłowi i społecznościom lokalnym (w bliskim sąsiedztwie rezerwatu znajduje się trzynaście wiosek). Głównym elementem tego rzecznego ekosystemu są kraby
Na terenie rezerwatu znajduje się najstarszy ogród botaniczny w Afryce. Ogród ten założyli Niemcy w 1902 roku. Na 360 ha można znaleźć ponad 1000 gatunków roślin z całego świata. Obszar ogrodu ma znaczenie badawcze, edukacyjne, historyczne, jednakże ze względu na szybkie rozprzetrzenie się roślin egzotycznych poza terenem ogrodu może jednocześnie zagrażać roślinom pierwotnie występujących w rezerwacie wypierając je z ich siedlisk.
Rezerwat Amani podzielony jest na strefy:
1. Strefa ochrony bioróżnorodności
Zajmuje 77% terenu. Zadaniem tej strefy jest zachowanie bioróżnorodności. Jest to bank genów i naturalnych procesów. Teren ten można wykorzystywać do badań i obserwacji naturalnego środowiska leśnego.
2. Strefa przejściowa
Zajmuje 13% terenu. Odnawiana jest tu naturalna wegetacja na drodze sukcesji naturalnej lub sztucznego nasadzania. Z biegiem czasu teren ten powinien wejść w skład strefy ochrony bioróżnorodności.
3. Strefa użytkowa
Zajmuje 6% powierzchni rezerwatu. Społeczność miejscowa tymczasowo użytkuje ten teren, ze względu na zapotrzebowanie na produkty z lasu.
4. Ogród botaniczny
Stanowi 4% terenu. Strefę ta utworzono w celu rozwijania wartości kulturowych, historycznych i biologicznych. Jest to strefa, w której promuje się edukację ekologiczną, ekoturystykę, ochronę endemitów i gatunków zagrożonych.
5. Strefa rekreacyjna
Strefę tę utworzono dla turystów. Obejmuje ona szlaki turystyczne, teren ogrodu botanicznego, bibliotekę oraz powierzchnie mieszkalną.
6. Strefa buforowa
Obejmuje tereny wokół rezerwatu stanowiąc jego strefę ochronną.
W utrzymaniu rezerwatu niezbędna jest pomoc społeczności lokalnych. Ludność z okolicznych wiosek od zawsze żyła z lasu korzystając z jego zasobów na wszystkie sposoby. Najpopularniejszym było wycinanie drzew, których drewno jest bardzo cenne, nie wspominając już o wykorzystywaniu roślin leczniczych, które również były źródłem sporych zarobków. Oprócz tego w obrębie rezerwatu jest plantacja herbaty, która kosztem lasu zwiększała swoje rozmiary. Podstawowym problemem było i jest nadal przekonywanie ludzi do konieczności zachowania lasu w obecnej postaci. Dlatego podejmuje się liczne działania, w kierunku nawiązania porozumienia ze społecznościami lokalnymi, w celu propagowania idei zachowania środowiska w jego pierwotnej postaci.
Aby zarządzać rezerwatem utworzono wieloosobową grupę, w której skład wchodzili leśnicy, osoby zajmujące się agroturystyką, rozwojem społeczności lokalnych oraz przedstawicieli tych społeczności. Reprezentanci ci byli nominowani ze społeczności lokalnych na podstawie przynależności do odpowiedniej grupy wiekowej i płci. Cała grupa przez co najmniej pięć dni szacowała bogactwa naturalne każdej wioski. Zwiększyło to wiedzę na temat przemyślanego wykorzystania i rozpoznawania zagrożeń tych zasobów. Po realizacji projektu wzrosła świadomość dotycząca problemów rezerwatu. Lokalne społeczności określiły swoją rolę i odpowiedzialność za ogólnie pojęty stan ścisłego rezerwatu a także jego obrzeży. Ustalono również metody negocjacji między zarządem rezerwatu a mieszkańcami okolicznych wiosek. 18 wiosek było w stanie określić ilość i jakość swoich zasobów naturalnych oraz rozpoznać swoje dobre i złe strony. W każdej wiosce utworzono komitety "ekologiczne". Oprócz tego każda społeczność podpisała memorandum zrozumienia między wioską a rezerwatem, wystąpiła z propozycją kosztów / zysków z udziału w zarządzaniu rezerwatem gór Usambara. Przygotowane zostały plany zarządzania zasobami naturalnymi. Przedstawiono również propozycje sposobów zaangażowania społeczności lokalnych w podejmowanie decyzji dotyczących rezerwatu i jego okolic.
Jeśli chodzi o turystykę to przewodnicy są rekrutowani z pobliskich wiosek. Korzystają oni z 60% zysków . Szlaki turystyczne prowadzą do poszczególnych wiosek, które zapewniają odpowiednie warunki turystom. Miejscowi opiekujący się ogrodem botaniczny mogą zbierać owoce i przyprawy rosnące na jego terenie. Również w tym przypadku 60% zysków zostawiają dla siebie. Społeczności lokalne są zobowiązane do ochrony rezerwatu, jeżeli zauważą jakieś zagrożenie np.: pożar, nawet, jeśli nie ma etetowych pracowników rezerwatu muszą ugasić pożar. Niektóre społeczności oficjalnie przyjęły prawa o ochronie zasobów, które obowiązują na terenie rezerwatu w stosunku do swoich zasobów. Każda społeczność może korzystać ze strefy dla niej przeznaczonej. Istnieje jeden wyjątek dotyczący roślin leczniczych. Aby zebrać tego typu rośliny należy mieć specjalne zezwolenie. Społeczności lokalne są szkolone w dziedzinie uprawy lasu, a dodatkowo zarząd nieodpłatnie dostarcza im nasion i sadzonek. Takie działania mają na celu poprawienie jakość ziemi, wody i zwiększenie produktywność tego terenu, a co za tym idzie podniesienie zysków finansowych. Jest to również krok w kierunku powiększenia obszaru zalesionego.
Podejmowanie decyzji w zarządzaniu rezerwatem gór Usambara jest bardzo złożone. Organem podejmującym decyzje jest Rada Doradcza Rezerwatu Amani. W jej skład wchodzą przedstawiciele społeczności lokalnych (jedna kobieta). Obie te osoby są wybierane z wioskowego komitetu ochrony i rozwoju, który z kolei jest reprezentacją wszystkich osiemnastu wiosek otaczających rezerwat. Ponadto w skład rady wchodzą przedstawiciele rządu, turystów, konserwator rezerwatu, naukowcy, autorytety lokalne.
Negocjacje z miejscowymi społecznościami są bardzo trudne, ale wszystkie wysiłki ze strony rezerwatu nie idą na marne. Mieszkańcy jednej z wiosek wzięli pod ochronę swój prywatny las i zarządzają nim na podobnych zasadach, na jakich funkcjonuje rezerwat. Fabryka herbaty w akcie dobrej woli oddała rezerwatowi pod opiekę duży teren lasu. Można mieć tylko nadzieję, że podobnych inicjatyw będzie więcej i że społeczności lokalne będą starały się lepiej współpracować z rezerwatem niż do tej pory.