Chorwacja jest bardzo podobna do Polski patrząc przez pryzmat geografii społecznej, jednakże bardzo różna jeżeli spojrzymy na ten kraj z punktu widzenia geografii fizycznej. Poniższe abecadło to zbiór luźnych obserwacji poczynionych podczas wymiany studenckiej w tym bałkańskim państwie. Nie jest to wiedza książkowa i kolejne porady możliwe do uzyskania w przewodnikach, a jedynie wiadomości usłyszane od chorwackich studentów geografii oraz nasze własne spostrzeżenia. Zapraszam więc w podróż po Chorwacji...

A - Autostrady
Do Chorwacji przybyliśmy koleją, przesiadając się 24 razy na wielu dworcach w Polsce, na Słowacji, na Węgrzech, w Słowenii a także w samej Chorwacji, jednakże później, na miejscu, korzystaliśmy głównie z autokaru. W Chorwacji jest prawie 400 kilometrów płatnych autostrad, w tym jedna bardzo istotna biegnąca z Lubljany w Słowenii przez Zagrzeb do Belgradu w Jugosławii. Ponieważ jest to kraj górzysty, budowa szlaków komunikacyjnych jest prawdziwym wyzwaniem dla inżynierów. Niezliczona ilość serpentyn i zakrętów sprawia wrażenie, że połowa autobusu znajduje się nad ogromną przepaścią a druga połowa zaraz otrze się o pionową skałę. Duża ilość tuneli i nowoczesnych konstrukcji mostowych sprawia, iż podróż z całą pewnością pozostaje na długo w pamięci. Wspaniała jest również trasa biegnąca wzdłuż całego wybrzeża, a łącząca Rijekę z Dubrownikiem, gdzie po jednej stronie błyszczy w słońcu błękitne morze z tysiącem wysepek, a po drugiej roztaczają się widoki na szczyty górskie. Rzeczą, której Warszawa może pozazdrościć stolicy Chorwacji jest z całą pewnością, szerokim łukiem omijająca miasto, obwodnica.
B - Boban
Zvonimir Boban to jeden z najlepszych chorwackich piłkarzy mijającej dekady, który wraz z drużyną narodową, podczas Mistrzostw Świata we Francji w 1998 roku, zajął trzecie miejsce. Światowego rozgłosu nie przyniosła mu jedynie wyborna gra w piłkę nożną. Tuż przed rozpadem Jugosławii wiosną 1990 roku, gdy już większość społeczeństwa czuła, że zbliża się przełomowa chwila, odbywał się jeden z ostatnich meczy w jugosłowiańskiej lidze - pomiędzy Crveną Zvezdą Belgrad a Dynamem Zagrzeb. Zarówno na boisku jak i na stadionie panowała bardzo nerwowa atmosfera, pełna wzajemnych wyzwisk i przepychanek. W końcu kibice wtargnęli na boisko i zaczęła się bijatyka pomiędzy Chorwatami a Serbami - pierwsza bitwa wojny jugosłowiańskiej. Podczas tych zamieszek zrobiono Bobanowi zdjęcie w momencie, gdy kopie w twarz serbskiego policjanta bijącego chorwackiego kibica. Fotografia ta pojawiła się na pierwszej stronie większości europejskich gazet, a Bobanowi z pewnością pomogła w dalszej karierze.
C - Chorwacja i Chorwaci
Chorwacja jest krajem przeszło pięciokrotnie mniejszym od Polski i zamieszkałym przez ponad 4 miliony obywateli, z czego 80% stanowią Chorwaci a 10% Serbowie. Sąsiadami Chorwacji są Węgry oraz trzy kraje powstałe z rozpadu byłej Jugosławii - Słowenia, Bośnia i Hercegowina oraz Nowa Jugosławia. Większość obywateli Chorwacji to katolicy. Ludność miejska stanowi 51%, a największe miasta to Zagrzeb, Split, Rijeka i Osijek. Do najważniejszych bogactw mineralnych należą ropa naftowa, gaz ziemny oraz boksyty. Od początku lat 90-tych spada przyrost naturalny, co jest na pewno po części związane z wojną, ale również jest to ogólna tendencja w Europie. Chorwacja boryka się z podobnymi problemami jak Polska - wysokim bezrobociem i inflacją oraz brakiem perspektyw przed młodzieżą pochodzącą ze wsi i małych miasteczek. Poza tym, dochodzi kwestia odszukania dla młodej republiki chorwackiej miejsca w regionie bałkańskim i w Europie. Z całą pewnością dla Chorwatów jest ważne wypracowanie własnej świadomości narodowej oraz utwierdzenie na świecie wizerunku państwa niepodległego i suwerennego, które nie będzie kojarzone z innymi państwami powstałymi po rozpadzie byłej Jugosławii. Starają się to czynić chociażby przez gesty, całując się na powitanie i pożegnanie tylko dwa razy, a nie trzy jak to czynią Serbowie.
D - Dynamo
O tytuł najlepszej drużyny piłkarskiej w Chorwacji rywalizują najczęściej dwa zespoły: Hajduk Split i Dynamo Zagrzeb. Zaraz po uzyskaniu niepodległości w 1991 roku ówczesny prezydent Franjo Tudjman wydał dekret o zmianie nazwy tej drugiej drużyny na Croatia Zagrzeb. Stało się tak, ponieważ istnieją kluby Dynamo Moskwa, czy Dynamo Kijów, a Tudjman nie chciał, aby w nowej Chorwacji cokolwiek kojarzyło się z polityką epoki minionej. Decyzję tę jednak respektowały tylko oficjalne statystyki, dla kibiców zaś zawsze było Dynamo. Nowy prezydent, Stjepan Mesić, zaraz po objęciu władzy cofnął decyzję swojego poprzednika i teraz dla wszystkich istnieje Dynamo Zagrzeb. Drużyna gra na modernizowanym obecnie stadionie, o jakim polskie kluby mogą obecnie co najwyżej pomarzyć.
E - Edukacja
System kształcenia dzieci i młodzieży w Chorwacji jest bardzo podobny do systemu jaki był stosowany u nas przed reformą edukacji. Dzieci posyłane są do ośmioklasowych szkół podstawowych, następnie mają do wyboru albo czteroletnie gimnazja, albo trzyletnie szkoły techniczne. Kolejnym szczeblem w nauce są studia wyższe, które w większości realizowane są w systemie czteroletnim, a jedynie studia medyczne są pięcioletnie. Aby dostać się na studia trzeba dobrze zdać egzamin oraz posiadać bardzo wysoką średnią ocen uzyskanych w gimnazjum. Podobne do naszych są również problemy absolwentów szkół wyższych. Mimo, iż szansa dostania dobrej pracy jest znacznie większa dla osób posiadających tytuł magistra niż dla młodych ludzi, którzy ukończyli tylko gimnazjum, to i tak o wymarzoną pracę nie jest łatwo.
F - Flora i Fauna
Lesistość w Chorwacji wynosi ponad 35%. Są to przeważnie lasy liściaste składające się z gatunków takich drzew jak: dąb, grab czy buk. Lasy iglaste porastają zazwyczaj tereny górskie. Nas jednak najbardziej zainteresował gatunek drzewa niespotykanego często w Polsce, a mianowicie kasztanowca jadalnego. Jego orzechy, czyli kasztany, są znacznie mniejsze od tych spotykanych jesienią na naszych podwórkach, ale za to po upieczeniu lub ugotowaniu można je śmiało konsumować. Podczas naszego pobytu w Chorwacji, na placach w Zagrzebiu stało dużo ulicznych kramików, gdzie do kupienia były gorące, pieczone kasztany. W smaku są podobne do przegotowanych ziemniaków, ale z solą nadawały się do zjedzenia. W strefie nadmorskiej mieliśmy możliwość przyjrzenia się prawdziwym sucholubnym zaroślom krzaczastym, o których każdy z pewnością uczył się w szkole, czyli makii. Rejon nadmorski porastają także sztucznie wprowadzone, a bardzo egzotyczne dla nas palmy, kaktusy, cyprysy, figowce i agawy. W prawie każdym przydomowym ogródku można dostrzec pnącza winorośli.
Świat zwierzęcy reprezentują zarówno gatunki spotykane w Polsce, jak na przykład wilki, rysie, lisy czy kozice, jak również osobliwości - hiena pręgowana, liczne gatunki węży i żmij oraz skorpiony. Z tymi ostatnimi mieliśmy możliwość osobistego spotkania podczas pobytu na wybrzeżu, kiedy to biegały sobie po pomieszczeniach, w których spaliśmy i jedliśmy. Nie uchodziło im to jednak bezkarnie...
G - Geografia
W Chorwacji możemy wyróżnić trzy regiony geograficzne - północno-wschodnia część kraju to rozległa nizina, południe i zachód to obszar, na którym wznoszą się malownicze Góry Dynarskie z najwyższym szczytem Chorwacji Troglavem (1913 m n.p.m.), zaś bezpośrednio z morzem sąsiaduje Dalmacja i półwysep Istria. Najdłuższymi rzekami są: Sawa przepływająca przez Zagrzeb, Drawa oraz Kupa. Z tą ostatnią było mnóstwo śmiechu, gdy wyjaśniliśmy chorwackim studentom znaczenie tej nazwy w języku polskim. Powstał żart - "wykąpać się w Kupie". Jest to jednak jedna z najczystszych rzek. Pobrzeże i wyspy na Morzu Adriatyckim cechują się śródziemnomorskim klimatem z suchym i ciepłym latem oraz z deszczową i łagodną zimą - średnia temperatura lipca wynosi 24°C, stycznia zaś 6°C. We wnętrzu kraju panuje klimat umiarkowany ciepły. Roczna suma opadów wynosi pomiędzy 700 a 1100 mm, jednakże w rejonach górskich wzrosnąć może do ponad 3000. Często spotykanym na wybrzeżu zjawiskiem meteorologicznym jest bora - suchy, chłodny i gwałtowny wiatr wiejący od masywów górskich ku morzu. Ponieważ przez Chorwację przechodzi granica płyt litosfery, dlatego też jest to obszar sejsmiczny. W epicentrum, słabego na szczęście, trzęsienia ziemi mieliśmy okazję przebywać. Nie odczuliśmy jednak falowania gruntu, gdyż przebywaliśmy w tym momencie w autokarze z bardzo dobrymi resorami, a trzęsienie miało siłę "zaledwie" 4,3 stopni w skali Richtera.
H - Hrvatska
W Chorwacji używa się obecnie języka serbsko-chorwackiego w dialekcie jekawskim. Powoduje to pewne zmiękczanie słów, w przeciwieństwie do Serbii, gdzie mówi się w dialekcie ekawskim. Dlatego też mleko po chorwacku to "mljeko" a po serbsku "mleko", rzeka zaś to odpowiednio "rijeka" i "reka". Kolejną różnicą pomiędzy oboma językami jest również stosowanie odmiennych alfabetów w obu krajach - w Chorwacji alfabetu łacińskiego, a w Serbii cyrylicy. Pomimo tego, iż język chorwacki jest bardzo melodyjny, o czym mogą świadczyć na przykład niektóre nazwy miejscowości - Osijek czy Opatija koło Rijeki, to istnieją także wyrazy, na których można sobie język połamać. Przykładowo, największa wyspa nazywa się Krk, jedne z ładniejszych pod względem krajobrazu miejsc to kanion rzeki Krka, największe sumy opadów w Europie notuje się w miejscowości Črkvice, czy też nazwa kraju - Hrvatska. Jednakże rekordy trudności bije zdanie - NA VRH BRDA VRBA MRDA. Uff. W tłumaczeniu na polski zdanie to nie brzmi już strasznie: "na szczycie wzgórza szumi wierzba (na wietrze)". Z kolei największe przekleństwo brzmi bardzo miękko - "pičku materinu", zupełnie odwrotnie jak w języku polskim.
I - Informacja
Informację o Chorwacji można w Polsce uzyskać bez większych kłopotów, bowiem dostępne są liczne mapy i przewodniki o tym kraju. Nie są one, co prawda, osiągalne w takiej ilości jak publikacje o innych krajach śródziemnomorskich - Włoszech, Hiszpanii czy Grecji, ale nie można mówić o zupełnym braku przewodników, jak to ma miejsce w przypadku niektórych "egzotycznych" krajów. Ogrom informacji można znaleźć także w Internecie. Również na miejscu istnieje sieć punktów informacji turystycznej, gdzie bez problemów możemy otrzymać prospekty o atrakcjach danego regionu. Zazwyczaj materiały informacyjne są napisane po niemiecku lub angielsku, ale w zamku Wielki Tabor historię tego obiektu przedstawiono również w języku polskim. Brązowe tablice przy drogach sygnalizują nam ciekawe miejscowości i atrakcje turystyczne. Czterokrotnie w ciągu doby możemy wysłuchać prognozy pogody po angielsku w publicznym radio. W Chorwacji szlaki turystyczne oznaczone są białym kółkiem z kolorową, najczęściej czerwoną, otoczką.
J - Jadransko More
Jadransko More, czyli Morze Adriatyckie, jest wielką "zatoką" Morza Śródziemnego oblewającą głównie brzegi Włoch i Chorwacji. Zasolenie w Adriatyku waha się od 3,2 do 3,8 %, co jest przeszło pięciokrotnie większą wartością od tych notowanych w Bałtyku. Największe głębokości sięgają do 1590 metrów - czterokrotnie więcej od Głębi Landsort w Bałtyku. Chorwackie wybrzeże zaliczane jest oczywiście do dalmatyńskiego typu wybrzeża, charakteryzującego się występowaniem łańcuchów wysp, a powstałych w skutek zatopienia obniżeń między pasmami i grzbietami górskimi. W skład terytorium Chorwacji wchodzi ponad tysiąc wysp, z czego w połowie są to nagie skały. Zamieszkałych wysp jest około stu. Z klimatem śródziemnomorskim wiąże się wysoka temperatura wody przez długi okres czasu, a mianowicie od czerwca do października trwa sezon kąpielowy z temperaturą wody powyżej 18°C. W naprawdę czystych, błękitnych wodach Adriatyku można nie tylko popływać lecz również ponurkować, poopalać się na plaży nudystów oraz popływać żaglówką, przybić do jakiejś pustej, samotnej wysepki i poczuć się jak Robinson Kruzoe. My niestety nie mieliśmy szczęścia do pogody. Kiedy przyjechaliśmy na wybrzeże na początku października właśnie zaczął padać deszcz - po raz pierwszy od pięciu miesięcy.
K - Kuna
"Prawnym środkiem płatniczym" w Chorwacji są kuny. Na banknotach są przedstawione wizerunki pisarzy, kompozytorów oraz postaci historycznych. Istnieje projekt zmiany szaty graficznej, ponieważ obecna w znacznym stopniu przypomina niemiecką markę. Monety przedstawiają wizerunki różnorodnych zwierząt, np. niedźwiedzia. Chorwackie grosze, dla odmiany, mają nazwę powiązaną z florą, gdyż są to lipy, a rewers przedstawia rośliny. Za jedną kunę należy zapłacić ponad pół złotego. Nie można jednak wymienić złotówek na kuny bezpośrednio w Polsce, gdyż żaden kantor nie prowadzi takiej wymiany. Należy to zrobić za pośrednictwem marek lub dolarów.
L - Lejki krasowe
Kras to ogół zjawisk związanych z rozpuszczaniem skał przez wodę. Pojęciem tym określamy również teren, na którym zjawiska te zachodzą ze szczególnie dużym natężeniem. Słowo to w terminologii geograficznej pochodzi od nazwy Wyżyny Kras znajdującej się w Chorwacji i Słowenii. Kras rozwija się przeważnie w wapieniach, ale spotykany jest także w dolomitach, gipsach lub solach. Jadąc z Zagrzebia nad Adriatyk, nie trudno zobaczyć lejki krasowe sąsiadujące jeden obok drugiego, a powstałe najprawdopodobniej wskutek zapadnięcia się stropu niewielkiej komory podziemnej. W Górach Dynarskich można często spotkać jaskinie o kilometrowych korytarzach, tworzących niekiedy rozległe komnaty z finezyjną szatą naciekową. Labiryntem korytarzy płyną często podziemne rzeki wydostające się na powierzchnię w miejscach zwanych wywierzyskami.
M- Miny
Jadąc do Chorwacji przeczytaliśmy w przewodniku, że nie należy zbaczać ze szlaków, czy jakichkolwiek innych dróg ze względu na pozostawione wciąż w ziemi miny. Prawdę powiedziawszy zmroziło to nam trochę krew w żyłach, jednakże, jak już dotarliśmy na miejsce zupełnie zapomnieliśmy o tej przestrodze. Na jednej z kolejnych wycieczek, jaką zorganizowali nam chorwaccy studenci geografii, zatrzymaliśmy się nad pięknym kanionem ze wspaniałym, równoległym układem warstw skalnych. Większość nas zainteresował również stojący po drugiej stronie drogi opuszczony dom, zbudowany z kamienia ciosanego. Weszliśmy do niego, a potem buszowaliśmy po zrujnowanym podwórku oraz po zburzonych zabudowaniach gospodarskich. Wtedy Chorwaci zaczęli krzyczeć, abyśmy wracali, gdyż nie wiadomo, czy w tym domu nie ma ukrytych min. Gdy doszliśmy z powrotem do autokaru odetchnęliśmy z ulgą. W Chorwacji jest jeszcze wciąż wiele zaminowanych obszarów, głównie na terenach gdzie toczyły się walki. Obecnie istnieje projekt rządowy oddające te ziemie obywatelom chorwackim prawie za bezcen, pod warunkiem rozminowania na własny koszt terenu, który się nabyło.
N - Niepodległość
Zdanie stwierdzające, iż Chorwacja 26 czerwca 1991 roku odzyskała niepodległość kryje w sobie długą historię dziejów tego kraju. Otóż mało kto wie, że Chorwacja stanowiła niezależne królestwo w X i XI wieku. Co więcej, tereny te były zamieszkałe już w VII w. p.n.e. i funkcjonowały jako kolonie greckie. Później, tzn. w I w. p.n.e., obszar został opanowany przez Rzymian, którzy w miastach nad Adriatykiem wznieśli wiele budowli zachowanych do dzisiaj: amfiteatr i świątynia cesarza Augusta w Puli, łuk triumfalny w Rijece czy forum w Zadarze. Od VI wieku ziemie dzisiejszej Chorwacji zaczęły być stopniowo zasiedlane przez Słowian. Po utracie niepodległości w 1102 roku aż do 1918 Chorwacja była zjednoczona unią personalną z Węgrami. W XIX wieku zaczął narastać ruch społeczno-polityczny mający na celu odrodzenie się państwa Słowian południowych. Efektem było przyznanie Chorwacji szerokiej autonomii. Po I wojnie światowej i rozpadzie monarchii Austro-Węgierskiej Chorwacja przystąpiła do nowo utworzonego państwa - Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców, które od 1929 roku nosiło nazwę Królestwa Jugosławii. W II wojnie światowej Chorwacja była sprzymierzeńcem faszystowskich Niemiec. W maju 1945 roku została jednakże wyzwolona przez wojska jugosłowiańskie i jeszcze tego samego roku weszła w skład Jugosławii jako republika związkowa. Od zakończenia wojny aż do 1980 roku, czyli do końca swoich dni, Jugosławią rządził urodzony w chorwackiej wsi Josip Broz Tito - twórca tzw. jugosłowiańskiej polityki niezaangażowania, dzięki której kraj nie należał ani do Układu Warszawskiego, ani do RWPG. Związek pięciu republik działał w miarę sprawnie aż do połowy lat 80-tych, kiedy zaczęły narastać tendencje separatystyczne w poszczególnych republikach. Doprowadziło to do ogłoszenia przez Chorwację, w grudniu 1990 roku, samodzielności państwowej, co z kolei spowodowało podjęcie akcji zbrojnej przez wojska serbskie. Mimo, iż formalne wystąpienie Chorwacji ze związku z Serbią nastąpiło w czerwcu 1991 roku, to działania wojenne trwały aż do 1995 roku i pochłonęły 25 tysięcy ofiar.
O - Ożujsko
W Chorwacji najbardziej popularnymi piwami, bezalkoholowymi oczywiście, są Karlowacko i Ożujsko. Pierwsze z nich jest produkowane, jak sama nazwa wskazuje, w Karlowacu, drugie zaś warzone jest w stołecznym browarze. Karlowacko posiada smak podobny do naszych rodzimych piw jasnych, pełnych i bezalkoholowych, Ożujsko zaś ma cierpki smak. Dlatego też większości z nas bardziej smakowało Karlowacko, zaś chorwackim studentom, którzy w większości pochodzili z Zagrzebia, Ożujsko. Popularniejszym trunkiem jest jednak wino. Ciekawym jest fakt, że wino jest tu spożywane przeważnie dopiero po wymieszaniu z wodą. Jest dostępne w butelkach różnej wielkości - od standardowego 0,7 l aż do poważnie wyglądających pięciolitrowych butli. Innym popularnym trunkiem, ale już nie tylko w Chorwacji lecz również w całym regionie bałkańskim, jest wódka rakija.
P - Parki Narodowe
W Chorwacji jest obecnie ustanowionych osiem parków narodowych znajdujących się wyłącznie w Górach Dynarskich, na wybrzeżu oraz na wyspach. My podczas swojej podróży po Chorwacji mieliśmy możliwość odwiedzenia połowy z nich. Każdy chroni odmienną osobliwość przyrody, każdy ma swój urok i pozostawia niezapomniane wrażenie. Park Narodowy Jezior Plitwickich wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO zachwyca malowniczością szesnastu jezior, oddzielonych od siebie naturalnymi groblami. Różnica poziomów pomiędzy jeziorami sprawia, że tworzą się kaskady wodne oraz wodospady, które zamarzają zimą tworząc gigantyczne sople lodu. Szlaki turystyczne stanowią kładki zbudowane z drewna, które miejscami poprowadzono przez środek jeziora nad zielonkawą wodą. Park Narodowy Krka chroni kanion rzeki Krka z horyzontalnym przebiegiem warstw skalnych na pionowych zboczach jaru. Park Narodowy Kornati urzeka swoją niedostępnością i ciągłą zmianą widoków, gdyż chroni archipelag wysp. Płynąc łodzią pomiędzy wyspami cały czas obserwuje się inne krajobrazy. Miejscami obserwować można skalisty klif, za chwilę zaś kamienisty brzeg, a na dwóch wyspach zobaczyć można nawet piasek. Ludzie, którzy mieszkali na Kornati w momencie utworzenia Parku, mogą mieszkać tam dalej, nie mogą wznosić jednakże nowych budowli. Nocleg na wyspie w pensjonacie, w naprawdę mało komfortowych warunkach, kosztuje ponad 400 złotych. Ostatnim parkiem jaki udało nam się zwiedzić był Park Narodowy Paklenica w Górach Dynarskich, który jest znakomitym terenem dla skałkowców. Urocze są miejsca, gdzie góry sąsiadują bezpośrednio z morzem.
R - Religia
Istnieje wiele przyczyn podawanych jako powód rozpadu byłej Jugosławii. Jedni historycy i politolodzy mówią o przyczynach gospodarczych, inni o nieporozumieniach wśród narodów stanowiących państwo jugosłowiańskie, a jeszcze inni o zbytniej hegemonii Serbii w stosunku do innych republik związkowych. Zapewne wszystko po części złożyło się na proces rozpadu. Nie bez znaczenia pozostają również waśnie na tle religijnym. Jak już wcześniej zostało napisane w Chorwacji przewagę stanowi ludność wyznania rzymsko-katolickiego. W byłej Jugosławii jednak aż trzy religie były dominujące - prawosławie, katolicyzm i islam. Warto wspomnieć, iż obecnie taki podział wierzących występuje w niejednolitej narodowościowo Bośni i Hercegowinie. Kraj ten może w przyszłości okazać się znowu punktem zapalnym kolejnych starć. Drugi sąsiad Chorwacji - Jugosławia nadal nie stanowi jednolitego państwa, gdyż składa się z czterech regionów związkowych - Serbii, Kosowa, Czarnogóry i Wojwodiny. Jak wygląda kwestia Albańczyków w Kosowie mieliśmy okazję dowiedzieć się nie tak dawno z telewizji, gdzie pokazywano działania wojenne. Co jakiś czas mamy okazję usłyszeć o postulatach mniejszości węgierskiej w Wojwodinie oraz o coraz większych ustępstwach Serbii wobec Czarnogóry w zamian za możliwość dostępu do morza. Sytuacja w obydwu krajach sąsiedzkich Chorwacji wydaje się być jeszcze nie do końca uregulowana.
S - Serbowie
Kwestia mniejszości serbskiej w Chorwacji to jeden z wielu problemów, przed którymi stoi ta młoda republika. W okresie trwania federacji jugosłowiańskiej ludzie osiedlali się na terenach, które uważali za korzystne dla osadnictwa. Jednakże po wybuchu wojny i ogłoszeniu niepodległości przez Chorwację, okazało się, że jej tereny zamieszkuje znaczna grupa Serbów. W czasie walk ostrzeliwano domy i wysadzano je w powietrze. Spowodowało to masowe ucieczki ludności serbskiej, pozostawiającej czasami cały swój dobytek, do nowo powstałej Jugosławii. Do dzisiaj istnieje ogromna ilość opuszczonych wiosek, w których stoją ładne murowane domki bez szyb w oknach. Przedstawia to naprawdę smutny widok, spotęgowany otaczającą spaloną roślinnością krzaczastą. Międzynarodowe organizacje włączają się obecnie w program powrotu Serbów do opuszczonych osad. Podobne deklaracje ogłasza i próbuje wprowadzać w czyn rząd chorwacki. Pierwsze efekty już są powoli widoczne - w niektórych oknach, za szybami, można ujrzeć białe firanki i usłyszeć krzyk dzieci na podwórku. Jednakże czas pokaże, kiedy wszystkie domy się zapełnią i stosunki między sąsiedzkie wrócą do normy.
T - Turystyka
Rejonem, który w największym stopniu przyciąga zagranicznych turystów do Chorwacji, w celu letniego wypoczynku, jest oczywiście wybrzeże Morza Adriatyckiego. Śródziemnomorski klimat, wspaniałe dalmatyńskie wybrzeże, góry wyrastające wprost z morza oraz niezliczona ilość zabytków przyciągają tłumy w okresie wakacyjnym. Z całą pewnością w Chorwacji jest dużo więcej ciekawych miejsc, o których można przeczytać w wydawanych coraz liczniej przewodnikach. W drugiej połowie XX wieku turyści przyjeżdżający licznie do byłej Jugosławii, przybywali głównie do Chorwacji. Jednakże w czasie starć na początku lat 90-tych liczba odwiedzających ten region Europy drastycznie zmalała. Obecnie, z roku na rok, notowana jest coraz większa liczba Europejczyków zażywająca słonecznych i morskich kąpieli na kamienistych plażach Chorwacji. Niestety, do stanu z lat 80-tych jest jeszcze długa droga. Ciekawostką jest, iż w ostatnim roku znacznie zwiększyła się liczba turystów z Polski, co zostało zauważone przez chorwacki rząd. Dlatego też planowane jest otwarcie biura w Warszawie, promującego urlop pod chorwackim niebem. Jest to z pewnością alternatywa tańszego spędzenia wakacji, niż wyjazd do innego śródziemnomorskiego państwa typu Włochy, Hiszpania czy Grecja.
U - Uniwersyteckie życie
Nauka na uniwersytecie jest bezpłatna, wnosi się jedynie opłatę roczną w wysokości około 60 złotych. W Chorwacji istnieje możliwość studiowania na czterech uniwersytetach znajdujących się w czterech głównych miastach kraju. Uniwersytet w Zagrzebiu jest największy - studiuje na nim około 60 tys. osób. Ciekawie jest rozwiązana kwestia wyżywienia studentów. Otóż każdy student posiada możliwość kupowania naprawdę smacznych posiłków w stołówkach uniwersyteckich za ź wartoúci, a resztę refunduje państwo. Stołówki znajdują się w centrum miasta, jak również na terenach campusów uniwersyteckich. Studenci mają do wyboru typowo obiadowe jedzenie oraz różnego rodzaju dania barowe jak pizza czy hamburger. Słowa opisu wymaga również wygląd samego campusu. Są to typowe miasteczka akademickie z kawiarnią, radiowęzłem, kinem, sklepem oraz z kilkoma budynkami mieszkalnymi, w których studenci mają do dyspozycji przestronne pokoje.
W - Wielki Tabor
Hrvatsko zagorje, czyli Chorwackie pogórze, to region znajdujący się na północ od Zagrzebia. Na tym pagórkowatym obszarze w otoczeniu kolorowych winnic, łąk i lasów stoi wiele pięknych i romantycznych zamków i pałaców oraz zabytkowych kościołów. Wielki Tabor to właśnie jeden z zamków w okolicy. Zbudowany został pomiędzy XII i XVI wiekiem i obecnie należy do najwyższej kategorii zabytków wg UNESCO. W zamku jest wiele wystaw, stara powozownia oraz piwnica z wielką tłocznią do produkcji wina, a na dziedzińcu głęboka na 31 metrów studnia. Najciekawsza wydaje się jednak legenda związana ze smutnym finałem pewnej nieszczęśliwej miłości. W XV wieku Friedrich, syn ówczesnego bana Chorwacji mieszkającego w Wielkim Taborze, zakochał się w Weronice - pięknej wieśniaczce. Związek ten nie spodobał się jednak ojcu, dlatego też młodzi uciekli i potajemnie wzięli ślub. Szczęście ich nie trwało długo, gdyż ojciec dowiedziawszy się o miejscu pobytu syna nakazał schwytanie nowożeńców. Friedricha osadzono na cztery lata w baszcie bez dachu, bez możliwości kontaktu z ludźmi i kiedy z niej wyszedł był fizycznie i psychicznie niezdolny do życia. Weronikę zaś sprawiedliwie osądzono nie znajdując w niej winy. Ojciec Friedricha nie zgodził się z wyrokiem i polecił utopić dziewczynę, a następnie zamurować ją w jednej ze ścian zamku Wielki Tabor. My, będąc na wymianie studenckiej, mieliśmy możliwość spędzić jedną noc w tym właśnie zamku.
Z - Zagrzeb
Zagrzeb, podobnie jak wiele wielkich metropolii i stolic europejskich, posiada wiele zabytków. Możemy podziwiać, na przykład katedrę w renesansowym stylu zbudowaną pomiędzy XIII i XVIII wiekiem, kościół św. Marka z kolorowym dachem, przepiękny gmach Teatru Narodowego, pałac Klovica wzniesiony na charakterystycznym planie koła, czy mnóstwo pomników z najładniejszymi króla Tomislava i bana Josipa Jelacica. Mnie jednak najbardziej zainteresowały trzy rzeczy. Pierwszą z nich jest rozwiązanie publicznego transportu miejskiego w Zagrzebiu. Ponieważ ulice w centrum miasta są wąskie, dlatego nie kursują tam autobusy a wyłącznie tramwaje. Tramwaje dojeżdżają do kilku wielkich pętli, skąd podróżni mogą przesiąść się do czekającej tam ogromnej liczby autobusów kursujących do dalszych dzielnic oraz na przedmieścia. Kolejną rzeczą jaka rzuciła mi się w oczy to ogromna ilość kawiarni ze stolikami wystawionymi przed lokal. Widać było wpływy charakterystycznego klimatu kultury śródziemnomorskiej, dobrze znanego z miast włoskich czy hiszpańskich. Co najważniejsze, większość stolików była zajęta przez ludzi w naprawdę różnym wieku. Trzecią rzeczą, która spodobała mi się ogromnie to kompleks wodny Jarun. Kompleks powstał na potrzeby Uniwersjady rozgrywanej w Zagrzebiu w 1987 roku. Zagospodarowano zarośnięte starorzecze Sawy i obecnie można tam uprawiać kajakarstwo i wioślarstwo, jak również zwyczajnie popływać. Na brzegach są boiska do różnorodnych gier - siatkówki (po chorwacku - odbojka), koszykówki, czy piłki nożnej - mini pole golfowe oraz mnóstwo kawiarenek, małych restauracji i dyskotek. Jest to ulubione miejsce na spędzanie niedzielnego popołudnia przez mieszkańców Zagrzebia.







