Kanion, który pozwolił się odkryć w połowie...
Do Peru lecieliśmy dosyć typową drogą, bo przez Londyn i Miami. Po lądowaniu w Limie i krótkim zwiedzaniu miasta stosunkowo szybko udaliśmy się w głąb kraju – do Arequipy. Pierwsze co zrobiliśmy w tym andyjskim mieście…